Transcend Slim Portable CD/DVD - test nagrywarki
W ostatnich latach na rynku pojawiło się bardzo dużo netbooków
Mimo wielu zalet, ich możliwości były okrojone między innymi przez brak napędu CD lub DVD. Dlatego bardzo szybko producenci rozpoczęli dystrybucję przenośnych urządzeń tego typu.
W moje ręce trafił model oznaczony logiem firmy Transcend, z której produktami już się spotkałem i miałem o nich raczej dobrą opinię. Jako, że sam na co dzień używam laptopa bez nagrywarki DVD, a i odczyt napędu w moim sprzęcie pozostawia wiele do życzenia, byłem zachwycony.
Rozpakowałem paczkę i znalazłem w niej nagrywarkę, płytę ze sterownikami, kabel, instrukcje i katalogi produktów. Urządzenie ma dwa warianty kolorystyczne czarny oraz biały. Do mnie przyszło białe, które żartobliwie określiłem jako „kuchenny white” bowiem kojarzył mi się ze sprzętem używanym w kuchni. Niemniej, z pewnością będzie pasował do sprzętu w takim kolorze. Niestety, ja najzwyczajniej w świecie mam sprzęt elektroniczny w ciemniejszych barwach.
Nagrywarka ma wymiary 156,2 x 142 x 22,5 mm. Nie są to duże wymiary i dlatego bardzo łatwo znaleźć na nią miejsce. Na spodzie urządzenia znajdują się 4 gumowane stopki mające zapewnić stabilność, o tym jak się sprawdzają wspomnę później.
Ustawiłem więc wszystko i podłączyłem do komputera i tu pierwsze rozczarowanie, kabel jest o wiele za krótki. Leżąc na łóżku i trzymając laptopa na brzuchu muszę trzymać napęd przy samym biodrze w miejscu, w którym na ogół operuję myszką. Podobnie sprawa wyglądała gdy ustawiłem komputer na krześle i z łóżka chciałem oglądać film, nie miałem gdzie położyć urządzenia, ponieważ kabel był za krótki by sięgnąć biurka czy szafki.
Cieszy fakt, że przewód wyposażono aż w dwie wtyczki USB by zapewnić większą wydajność. Ja nie zauważyłem różnicy przy podłączeniu na jedno lub dwa gniazda, ale podobno na niektórych komputerach jest ona widoczna.
Urządzenie sprawuje się całkiem nieźle. Maksymalna prędkość nagrywania płyt DVD wynosi x8, dla CD wartość ta wynosi x24. Nie jest to wiele w porównaniu do urządzeń stacjonarnych, ale jeśli chodzi o sprzęt mobilny jest to wartość, jak najbardziej zadowalająca. W praktyce oznacza to, że 4,5 GB dysk DVD nagrywany jest w czasie około 11-12 minut, co jest prędkością normalną dla takich parametrów.
Wspomniałem o stopkach na spodzie i stabilności urządzenia. O tyle o ile na miękkich powierzchniach jest doskonale i wszystko działa cicho i bez zastrzeżeń, to na twardszym podłożu w rodzaju biurka czy szafki całość potrafi zacząć hałasować. Powodem tego są delikatne drgania napędu przy obracaniu płyty. Niestety, występuje to przy każdej płycie i nie byłem w stanie nic z tym zrobić poza umieszczaniem czegoś miękkiego pod nagrywarką.
Jednakże to oraz krótki kabel są jedynymi poważnymi wadami urządzenia. Sam odczyt i nagrywanie nie budzą najmniejszych nawet zastrzeżeń. Nawet bardzo porysowane i wiekowe płyty z mojej kolekcji były odczytywane bez problemów, mimo że nie zawsze było tak gdy włożyłem je do innych napędów.
Na płycie dołączonej do zestawu znajdziemy program Power2Go w pełnej wersji. Nie jest to może oprogramowanie najwyższych lotów, ale trzeba przyznać, że jest prost. Dobrym przykładem jest prosty interfejs. Nawet ktoś, kto nigdy w życiu nie nagrał żadnej płyty nie będzie miał większych problemów by wykonać wszystko jak należy.
Jak oceniam urządzenie? Jako całkiem niezłe. Z pewnością warto zainwestować właśnie w Transcenda, który nie ma kaprysów jak niektóre tak zwane no name’y. Nie jest też szczególnie drogi, a posiada wady, które łatwo wyeliminować przedłużaczem czy miękką podkładką. Ja osobiście mogę polecić ten produkt. O ile oczywiście wspomniane defekty nie są czymś co Was od niego odrzuci.

Ocena: 7,5/10
Plusy: + intuicyjne oprogramowanie + znakomity odczyt + dobra jakość nagrywania
Minusy: - krótki kabel - nieco hałasuje na twardym podłożu

Podziel się artykułem z innymi:
|