|
Wpisany przez Łukasz
|
|
czwartek, 07 stycznia 2010 21:38 |
Test - Epiphone Zakk Wylde ZV Custom
Zakk Wylde kojarzy się z szybkim graniem, flażoletami, brodą i butelką whisky. A z czym kojarzą się jego gitary? Z szybkim graniem, flażoletami, zabójczym wyglądem i... No właśnie - z czym jeszcze może się kojarzyć najnowsze dziecko Epiphone i Wylde'a - ZV Custom?
Do tej pory Zakk Wylde używał najczęściej gitar w kształcie klasycznego Les Paula i trochę bardziej drapieżnego Flying V. Najnowsza gitara sygnowana jego nazwiskiem jest...hybrydą. W pierwszym momencie jej kształt wydaje się po prostu dziwaczny, jednak po chwili przychodzi oświecenie - przecież to jest połowa SG i połowa Flying V! Czyli, niby nic nowego, a jednak mamy do czynienia ze świeżutkim potworkiem.
Do wyboru są dwa rodzaje malowania - wersja czarna i tzw. bullseye, czyli biało-czarne kręgi, znane już z poprzednich modeli Zakka. Gitara przybyła do naszego studia w firmowym futerale, który robi wrażenie. Duża, prostokątna skrzynka wyposażona jest w łańcuch zamiast uchwytu i pokryta trupio-wężo-alkoholowymi malunkami. Budzi respekt.
|
|
Wpisany przez Łukasz
|
|
czwartek, 07 stycznia 2010 21:26 |
Test Roland Juno-Di
Po wielkich muzycznych sukcesach modeli Juno 6 i Juno 106 firma Roland w 2005 roku dokonała rezurekcji legendarnej linii. Zaspokoiła ona użytkowników poszukujących funkcjonalnego instrumentu o szerokim uniwersum dźwiękowym w przystępnej cenie. Roland jednak nie spoczął na laurach, chcąc rozwinąć i poprawić popularny model Juno D.
Rok 2009 zesłał nam Juno-Di, opatrzonego hasłem Mobile Synthesizer. (Tak na marginesie; pomijając nazwę instrumentu, nowa linia Rolanda ma niewiele wspólnego z synth`ami Juno czy Alfa Juno. Doszukiwałbym się raczej konotacji z serią RS, zarówno ze względu na image jak i na brzmienie). W odniesieniu do poprzednika (Juno D) kilka funkcji i parametrów zostało zmodernizowanych. W najnowszym Juno podwojono polifonię z 64 do 128 głosów, tak więc polifoniczny głód Rolandowi nie grozi. Liczba presetów wzrosła do ponad 1200. Także pamięć, w której przechowywane są próbki zwiększyła się z 32 do 64 MB.
|
|
Wpisany przez Łukasz
|
|
czwartek, 07 stycznia 2010 21:07 |
Test Xotic Robotalk 2 - podwójna auto-kaczka
Dostałem do ręki efekt Xotic Robotalk 2. Do tej pory nie miałem styczności z efektami tej marki, choć nie ukrywam – słyszałem pochlebne opinie. Wiem również, że Robotalk 2 jest kolejną edycją podobnego efektu, o którym również słyszałem wiele dobrego. Dlatego też miałem wobec tej kostki pewne oczekiwania. Czy słusznie?
Zacznę od krótkiej noty historycznej – efekt Robotalk 2 jest efektem typu Auto-Wah. Zadebiutował na rynku amerykańskim na początku tego roku. Od razu stał się dowodem na to, że Xotic nie poprawia na siłę tego, co już jest i tak dobre, lecz poprawia niedoskonałości. Poszedł za głosem użytkowników i stworzył efekt podwójny. Wobec czego w nowej wersji mamy dwa poziomy filtrowania Auto-Wah.
|
|
Wpisany przez Paweł Ciuba
|
|
środa, 06 stycznia 2010 10:20 |
Panasonic Viera TH-50PZ850A - test sprzętu
Viera TH-50PZ850A to prawdziwy klejnot wśród telewizorów plazmowych. Panasonic o którym mowa jest właściwie wizytówką całej firmy w dziedzinie telewizorów. Oferuje wszystko to, czego spodziewałbyś się po sprzęcie z najwyższej półki.
Pod względem designu jest to całkiem elegancki telewizor, ale nie jakoś wyjątkowo. Cała rama wykonana jest w matowo czarnym kolorze, jest całkiem podatny na ślady palców, dlatego wymaga częstego czyszczenia.
|
|
Wpisany przez Paweł Ciuba
|
|
poniedziałek, 04 stycznia 2010 22:01 |
Recenzja drukarki HP Photosmart C5280
Dziś zaprezentujemy starszą, wielofunkcyją drukarkę firmy HP z nazwą Photosmart C5280. Urządzenie przeznaczone przede wszystkim do korzystania w mniejszych biurach oraz w domu, czemu odpowiada jej wyposażenie oraz możliwości. Urządzenie już na pierwszy rzut oka przekonuje do siebie. Design jest bardzo elegancki a do tego materiały, z jakich jest wykonana, są dobrej jakości. Jej całkowity rozmiar to: 15.24 x 17.8 x 8.03 a waga 15.7 kg, dlatego manipulacja z nią oraz znalezienie dla niej miejsca na stole, nie powinno stanowić żadnego problemu.
|
|
Wpisany przez Paweł Ciuba
|
|
niedziela, 03 stycznia 2010 21:20 |
Testy myszki Microsoft Arc
Przez ręce przewinęło mi się bardo dużo komputerowych myszek. Miewałem też urządzenia wysokiej klasy z firm takich, jak: Razer czy Logitech o naprawdę efektownym wyglądzie. Jednak świecący na czerwono „gryzoń”, nie wyglądałby najlepiej na biurku businessmana. Wrażenia z obserwacji pudełka pominę, ponieważ jest to zwykłe opakowanie z czerwonego plastiku. Dodam, że trzeba się trochę namęczyć, aby je otworzyć, a jeśli ktoś będzie miał pecha- może się nawet zadrapać. W środku znajdziemy mysz, instrukcję w kilku językach, baterie oraz woreczek.
|
|
|